środa, 31 lipca 2013

Light pink

Hej! Pora trochę późna, ale nigdy za późna na nowego posta:) Dziś z przewagą różu, powoli przekonuje się do tego koloru. Dlaczego przekonuje? bo nigdy nie lubiłam różowego. I nadal nie lubie, ale mowa tu raczej o takim bystrym,wściekłym kolorze natomiast ubrania, dodatki w odcieniu jasnego(a nawet bardzo jasnego) różu są dla mnie do przyjęcia:) Od rana wiedziałam, że pogoda nareszcie sprzyja do małej sesji. Gorące słońce miało towarzysza, mianowicie był to bardzo przyjemny chłodny wietrzyk. Spódnica wykonana z takiego materiału idealna na ciepłe ale wietrzne dni bo nie podwiewało mi jej i czułam się bardzo komfortowo:) Dziś wybraliśmy się do wsi w której kręcą dość śmieszny ale fajny serial "RANCZO" może kojarzycie być może słyszycie o nim pierwszy raz. Wycieczka nam się udała, widzieliśmy paru aktorów ale zajęci byli swoją pracą:) Dzień bardzo udany a teraz trochę zdjęć.
Ci którzy znają serial, wiedzą co to za ławeczka i napój:P

niedziela, 28 lipca 2013

z wesela

No i już po... tyyyle czekania, tyle przygotowań a zleciało jak 5 minut. Było bardzo fajnie, wybawiliśmy się za wszystkie czasy, jedzonko było pyszne, sala bardzo ładna, mili ludzie..super!. Sukienka spisała się na medal, obawiałam się, że przez swój materiał będzie mi gorąco ale teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że się myliłam.Dzięki swojej długości i wycięciach na plecach była bardzo przewiewna no i bardzo dobrze mi się w niej tańczyło:) a jeszcze milej było usłyszeć od kogoś "ale masz śliczną sukienkę, i jakie boskie buty". Chodź miałam ją na sobie jeden raz to już mogę stwierdzić że niewątpliwie jest moją ulubioną. Niestety zdjęć nie mam dużo, nikomu nie chciało się latać z aparatem bo każdy skupił się na dobrej zabawie:)

czwartek, 25 lipca 2013

Bransoletki!

Cześć wam! na wstępie chce przeprosić za brak postów na blogu. Niestety, pogoda nie umożliwia zrobienia jakiegokolwiek zdjęcia a tym bardziej w letnich ciuszkach . Dlatego też chce wam pokazać jakie perełki ostatnio nabyłam:) Obiecując, że już niedługo pojawią się nowe posty!
A co do biżuterii to zaczęło się od tego, że odwiedziłam dwa sklepy internetowe. Jedną bransoletkę kupiłam w EDIBAZZAR, w sklepie mają dużo śliczności do wyboru także zapraszam do zaglądania. Zaś pozostałe w sklepie ILOKO, było tyle ładnych rzeczy ale zdecydowałam się akurat na te które najbardziej mi się spodobały, ale od razu powiedziałam, że to nie są moje ostatnie zakupy w tym sklepie:) dodatkowo dokupiłam sobie gumkę do włosów i silikonowe bransoletki które zamierzam nieco przerobić. Już w sobotę wesele także będą nowe fotki z całą weselną stylizacją!:)

piątek, 19 lipca 2013

Dziękuje!


Kiedy weszłam dziś na bloga i zobaczyłam tą magiczną liczbę to aż poprawił mi się humor. Mianowicie chodzi mi o liczbę wejść!  Dziękuje wam, że odwiedzacie mojego bloga, że mam dla kogo pisać i że jednak istnieją osoby które na niego wchodzą! to dzięki wam,dzięki waszym wparciu mam motywację do tego by dalej go prowadzić.!:)  pewnie nie jedna z was powie co to jest "10.000", ale dla mnie to naprawdę dużo. Oby tak dalej!

A teraz chce wam przedstawić kilka moich drobnostek które ostatnio nabyłam:)
Rajstopy w sprayu:) baardzo fajna rzecz. Powoduje że nogi bez opalania, bez użycia samoopalacza (którego nałożenie często powoduje plamy czy też pomarańczowy odcień) nabierają naturalny odcień opalenizny:). Sposób użycia: nanieść niewielką ilość sprayu na dłoń i rozprowadzić równomiernie na nogach:)Efekt jest naprawdę zadowalający! Zmywa się też bardzo prosto bo tylko przy użyciu wody i płynu pod prysznic:) cena to ok. 40 zł:)
Pokrowiec na aparat:) Konieczność przy utrzymaniu aparatu w dobrym stanie:)
Płyn micelarny który mimo swojej ceny i firmy, ze zmywaniem makijażu radzi sobie doskonale:) Niestety to produkt który został wycofany ze sprzedaży i tylko tyle udało mi się kupic w sklepie:) No trudno, będę musiała znaleźć inny:) a w zamiarze mam płyn micelarny firmy Tołpa;)
Kredka do oczu, odcień czarny:) kiedy nie maluje oczu linerem używam jej do górnej powieki malując ją od wewnętrznej strony rzęs:)
Lakiery do paznokci, bardzo fajne odcienie:) Żółty niestety jak to żółty trzeba nakładać w 3 warstwach żeby pokryć smugi:)
Baza do cieni. szukałam szukałam i znalazłam. Naprawdę powoduje dłuższe utrzymanie się cienia na powiece a dzięki aplikatorowi w postaci gąbeczki powoduje jeszcze wygodniejsze nakładanie:)
Właśnie takich jasnych balerinek brakowało mi w mojej szafie:) posiadają miękka wkładkę co czyni ich baardzo wygodnymi:)

środa, 17 lipca 2013

Wesele!!

27 lipca mamy wesele:) Dlaczego aż tak się cieszę? dlatego, że chyba od 5 lat nie miałam w swojej rodzinie wesela. Już od czerwca zaczęłam planować mój strój, dodatki, makijaż. Tak by przed samym weselem mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Zaczęłam od sukienki.. wymarzyłam sobie krótką letnią sukienkę w pastelowym odcieniu. Dodatkowo pomyślałam, ze chciałabym aby na plecach miała wycięcie i wstawiony motyw kokardki. Niestety długi czas nie mogłam znaleźć tej idealnej(myślałam nawet o udaniu się do krawcowej) ale zmieniło się to gdy tylko odwiedziłam stronę sklepu MOSQUITO. Od razu w oko wpadła mi ta żółta perełka a gdy zobaczyłam tą kokardę z tyłu, pomyślałam "zamawiam!" Do sukienki początkowo chciałam kupić miętowe platformy ale wchodząc do new looka zobaczyłam te i bardzo mi się spodobały, pomyślałam, że ładnie będą kontrastować z kolorem sukienki. Dokupiłam lakier do paznokci, dodałam biżuterię i chyba mam już wszystko co mi potrzebne.
 Do całości zamierzam założyć tą biżuterię, delikatny złoty łańcuszek, kolczyki w kolorze złota/beżu, i bransoletkę z ćwieków.


 Na pznokcie planuje lakier w kolorze butów a do makijażu wybrałam dwa zaznaczone kolory.


Jak wam się podoba? oceniajcie!.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Niebieski akcent

Oprócz kobiecych, delikatnych stylizacji każda z nas czasem ma chęć wskoczyć w dresy, zarzucić bluzę i czuć się wygodnie. Dzisiejsze dresy to zdecydowanie moje ulubione, luźne, wygodne a przy ich zakupie urzekły mnie te neonowe suwaki przy kostkach:) Dziś nie założyłam bluzy, padło na krótką jeansową kurtkę i żółtą bluzkę. Bo rzadko kiedy zakładam do dresów bluzę. Wygodnie i ciepło bo niestety rano mimo słońca nie było tak ciepło.Na zdjęcia wybraliśmy się od razu po śniadaniu, byliśmy strasznie ciekawi efektów pracy z moim nowym sprzętem. No i tu się zaczyna.:D Kuba dopadł aparat i oczywiście zamiast robić zdjęcia mi, robił...zdjęcia kwiatów i motyli ale przywołany moimi słowami "Kuuuba tutaj jestem, czekam na zdjęcia!" wykonał kawał dobrej pracy:) Okazał się idealnym fotografem, dobrze mi sie z nim współpracowało:) Efekty naszej pracy pozostawiam wam do oceny:)
<3
Prace Kuby:D

niebieskie dresy