środa, 22 maja 2013

hejty hejty

no no na moim blogu pojawiły się pierwsze "anty":D trochę mnie to zdenerwowało ale pomyślałam że to chyba nic takiego. to trochę mało ambitne, siedzieć przed monitorem i atakować blogi. Komentarze typu: 'rzygać mi się chcę na to co tutaj piszesz' bardzo mnie śmieszą. Boo jeśli ktoś tak komentujący posty ma ochotę to zrobić to niech uda się do WC a nie ogłasza to publicznie co uważam za jeszcze gorszą wtopę niż te moje wpisy ;] także pjona 'hejterzy'

może czas na zmiane tematu..
Ciekawy dzień.

  Przed upiornym deszczem który ponownie nas dziś odwiedził udało mi się złapać ostatnie słońce na spacerze z Kubą.(te nasze miny!)

przez to co działo się za oknem znów siedziałam i pakowałam w siebie kcal.
  


Po południu postawiłam na wygodę :  dresiki,t-shirt, trampki
Na koniec chcialam dodać że oglądałam film " Jestem Bogiem" (w wersji amerykańskiej) i jeśli ktoś go nie oglądał too polecam!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz